13 czerwca 2018

Kopalnia Uranu Podgórze w Kowarach

Kopania znajduje się we wnętrzu bezimiennej góry koło Rudnika, jej korytarz mierzy około 1600 m. Pierwsze zapiski o wydobyciu z tych terenów pochodzą z roku 1148, kiedy odnaleziono tu rudę żelaza. W tamtych czasach był to bardzo potrzebny kruszec, dlatego aż do XIX wieku prowadzono tutaj wydobycie metali jak i jednoczesne poszukiwania innych złóż. Dopiero w roku 1925 natrafiono tutaj na pierwsze pokłady rud uranu. Był on eksportowany głównie do Niemiec do tajnego laboratorium koło Berlina. Następnie w roku 1945  Armia Czerwona  wkroczyła na tereny wydobycia i w roku 1947 podpisała porozumienie na szukanie, wydobycie jak i sprzedaż uranu do ZSRR. Objęła także klauzulą tajności całą miejscowość Kowar. Oznaczało to tyle, że każdy kto chciał tutaj przyjechać musiał posiadać specjalny glejt, który upoważniał go do wstępu. Sami pracownicy nie mogli zaś wyjeżdżać poza granice Kowar i rozmawiać o wydobyciu. Praca górnika była bardzo dobrze płatna  i premiowana dlatego chętnych do pracy nie brakowało. W ramach wykonywania zawodu, górnik otrzymywał dom lub mieszkanie co ze względu na dane czasy były niebagatelnym dodatkiem. Niestety warunki, w których pracowali górnicy powodowały wysoką śmiertelność głównie przez pylicę, dlatego był to zawód wysokiego ryzyka nastawiony głównie na zapewnienie lepszej przyszłości najbliższej rodzinie.

Eksploatacja złóż trwała tu, aż do 1958 roku, natomiast w latach 1974-1989 mieściło się jedyne w Polsce i czwarte na świecie Inhalatorium Radonowe, w którym kuracjusze uzdrowiska w Cieplicach mogli korzystać z podziemnych kuracji gazem szlachetnym radonem.

Ostatecznie kopalnie Podgórze zamknięto w roku 1991 pozostawiając jej w spadku prawie 850 lat górniczej historii. W celach turystycznych obiekt otworzono w roku 2014. Dla osób posiadających odpowiednie uprawnienia można zwiedzić kopalnię pod wodą. Najgłębiej jak na razie udało się zejść na 157 metry. Szacuje się, że całkowita głębokość zalanych szybów mierzy aż 244 metry.












Uran wydobywany w kopalni nie był przeznaczany tylko do celów badawczych czy do przeznaczenia militarnego. Tworzyło się z niego specjalne szło uranowe, które charakteryzowało się ciekawym odcieniem zieleni. 











1 komentarz:

Maciej Beskidnick pisze...

Ciekawe miejsce. Sporo o nim czytałem, Ale jeszcze nie udało mi się tam trafić.